7 mitów o medycynie estetycznej i chirurgii plastycznej
Nie wyrywaj siwych włosów, bo odrosną ci jeszcze grubsze. Lub: nie musisz używać kremu z filtrem, jeśli masz ciemną karnację. Znasz tego typu „mądrości”. Błędne przekonania funkcjonują i w chirurgii plastycznej. Powtarzamy coś, bo tak się utarło. Czasem ma to niewiele wspólnego z prawdą. Oto 7 popularnych mitów o zabiegach estetycznych.
#1 Jeśli przestaniesz używać botoksu, to będziesz wyglądać jak rodzynka.

Nieprawda. Toksyna botulinowa czasowo „zamraża” mięśnie, ogranicza ich aktywność, przez co bruzdy są mniej widoczne.
Jeśli robisz zabieg systematycznie, po wielu latach skóra wygląda po prostu lepiej, bo nie ma na niej bruzd. Tyle, ile działa botoks, ona odpoczywa.
Od lat korzystam z tego zabiegu i musze powiedzieć, że na czole nie mam w ogóle bruzd.
#2 Można zmienić rozmiar nosa bez operacji plastycznej.
W pewnym stopniu prawda. Po modelowaniu nosa kwasem hialuronowym nos może być… większy.
Kwasem można zmienić kształt nosa, wypełnić nierówności, zapadnięcia. Natomiast każde podanie jakiegokolwiek preparatu oznacza, że na nosie pojawi się dodatkowa objętość. Nos mniejszy nie będzie.
Jedyną metodą zmniejszenia nosa jest operacja plastyczna nosa. Po niej nos może być mniejszy, mieć inny profil.

#3 Implanty piersi? Dopiero jak urodzisz dzieci i je wykarmisz.

Trochę prawda, a trochę nie. Faktem jest, że ciąża i karmienie piersią zwykle na niekorzyść zmieniają biust, również ten z implantami. A jeśli zdecydujesz się na implanty przed ciążą, to potem może być konieczność ich wymiany (a czasem i plastyki piersi). To głównie z tego powodu chirurdzy plastycy mówią, że z implantami warto poczekać aż urodzisz tyle dzieci, ile zaplanowałaś. Tyle medycyna i argumenty racjonalne. No ale nie każda kobieta chce czekać aż urodzi dzieci, tym bardziej, że dzieciaki rodzimy coraz później. Wiele kobiet chce dobrze wyglądać za młodu, a nie czekać na dzieci. W takiej sytuacji trzeba liczyć się z tym, że po zakończeniu karmienia piersi mogą (ale nie muszą) wymagać jakiejś kolejnej korekty.
#4 Nie powiększaj ust. Jeszcze kaczy dziób ci wyjdzie!
Nieprawda! Nie wiem skąd takie przekonanie, ale faktem jest, że czasem słyszę je od koleżanek. Może z instagrama, gdzie dużo jest ust XXL? Prawda jest taka, że usta będą tak dobre jak dobrego lekarza wybierzesz i jak dużo tego kwasu on poda do ust. W zależności od ilości kwasu usta mogą być jak u kaczki, a mogą być naturalne, odświeżone – takie jak miałaś wiele lat temu.
Z wiekiem usta „cieńczeją”, stają się węższe. Kwas lub własny tłuszcz to na pewno sprawdzone metody na odbudowę utraconej objętości.

#5 Plastyka piersi da pełny dekolt.

Może, ale nie musi. Plastyka piersi (mastopeksja, lifting) może występować w dwóch opcjach: z implantami lub bez.
Sama plastyka piersi nie da na pewno instagramowego pełnego dekoltu.
Takiego efektu można spodziewać się po implantach, a szczególnie po okrągłych o wysokim profilu (UHP).
#6 Chcę takie same usta/ piersi jak koleżanka.
Twoje prawo chcieć. Czymś zupełnie innym jest możliwość realizacji takiego zamówienia przez lekarza. Każdy człowiek jest inny, każdy ma inne tzw. warunki anatomiczne, więc nie u każdego możliwe będzie uzyskanie dokładnie takiego samego efektu. To z tego powodu zwykle lekarze mówią, że zdjęcia przed-po są poglądowe, orientacyjne i nie zawsze taki sam efekt będzie możliwy do uzyskania u Ciebie.
Efektem koleżanki można się inspirować, ale wszystkie pomysły są do dyskusji z lekarzem na konsultacji.

#7 Efekty operacji plastycznej są na zawsze.

Rozumowanie często jest takie: „no bo skoro już tyle płacę za ten lifting twarzy/ plastykę powiek/ implanty piersi, to chcę mieć efekt do końca życia.
To nieporozumienie. Chirurgia plastyczna na pewno daje najbardziej spektakularne, stabilne efekty, ale czasu ani grawitacji nie zatrzymuje. Starzejemy się. Każdy w swoim tempie, ale się starzejemy. Powiedziałabym, że operacja plastyczna „cofa” zegar, likwiduje ślady jego działalności, ale czasu nie zatrzymuje.
Chcesz wiedzieć więcej? Napisałam książkę „Medycyna urody. Co naprawdę działa?”. Kliknij poniżej, odbierz pierwszy, bezpłatny fragment i sprawdź czy mój styl pisania do Ciebie przemawia.









Dzien dobry Pani Elu
Czytam tego bloga (oczekujac na ksiazke, jakies licho sie uwzielo na te ksiazke caly czas mam pod gorke,najpierw pomylilam zamowienie i kupilam e-booka pozniej okazalo sie ze paczkomat ktory podalam juz wylaczyli z funcji!!! ale ja wytrwale czekam i nie moge sie doczekac .Jak to mowia oczekiwanie tez jest przyjemnoscia:)!)
Wracajac do tematu ,czytam tego bloga i mysle ile czasu Pani poswiecila i caly czas poswieca tej ksiazce i jest to bardzo mile.Nie skonczylo sie tak po prostu na napisaniu i promowaniu przed wydaniem. Caly czas cos Pani robi i to dla nas czytelniczek i obserwujacych Pani prafil ,uwazam ze to wyjatkowe podejscie ,takie niespotykane u nas w Polsce a u Pani jednak czuc ta pasje i chec dzielenia sie tym co dobre ,co moze pomoc.Ksiazki jak juz pisalam jeszcze nie otrzymalam ,ale z komentarzy wiem ,ze jest tam tez bardzo orginalny upominek i za to tez chcialam Pani podziekiwac ,za ta wyjatkowosc w detalach….Pozdrawiam serdecznie Roksana Kulakowska